Zaczynamy!

 

 

Projekt szkoleniowy "IZRAEL 2015" przygotowywany wspólnie przez Fundację Posejdon i Centrum Ratownictwa Specjalistycznego TRIAGE...

CZYTAJ DALEJ

28.05.2015

Odbiór samochodów z salonu TOYOTA

 

Z przyjemnością informujemy, że wczoraj otrzymaliśmy 2 samochody Toyota Auris od naszego partnera i sponsora...

CZYTAJ DALEJ

30.05.2015

Marcowa delegacja

w Tel Awiwie

 

Przygotowania do realizacji projektu "Izrael 2015" trwały od początku roku - fundacja Posejdon i CRS TRIAGE nie szczędziły czasu ani środków, aby specjalistyczny kurs dla ratowników z Wrocławia

CZYTAJ DALEJ

31.05.2015

Jesteśmy na miejscu, czyli wyjazdu dzień pierwszy

 

Jesteśmy w Izraelu! Część z Nas pewnie jeszcze nie do końca wierzy, że właśnie zaczynamy jeden z najciekawszych kursów z jakimi przyszło nam się do tej pory zmierzyć, ale po kolei…

CZYTAJ DALEJ

01.06.2015

Pierwszy dzień szkoleń - MDA i straż pożarna w Tel Awiwie

 

Dziś rozpoczęliśmy szkolenie w Magen David Adom – zostaliśmy przywitani przez władze organizacji i zapoznani z planem ćwiczeń na najbliższe dni....

CZYTAJ DALEJ

02.06.2015

Wizyta w szkole MDA

 

 

Dzisiaj zwiedzaliśmy szkołę, w której uczą się medycy z Magen David Adom. Organizowane są w niej szkolenia na każdym poziomie zaawansowania.

CZYTAJ DALEJ

03.06.2015

Symulacja wypadku masowego pod Tel Awiwem

 

Czwartek okazał się być dla nas bardzo aktywnym dniem, który zaczął się tuż przed 7 rano...

CZYTAJ DALEJ

04.06.2015

Relacja z dyżurów

w ambulansach MDA

 

Kolejny piękny i słoneczny dzień w Tel Awiwie!

Nasi instruktorzy, realizują działania medyczne...

CZYTAJ DALEJ

05.06.2015

Dzień wolny w Jerozolimie

 

Sobota dniem odpoczynku, więc wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę do stolicy Izraela.

CZYTAJ DALEJ

06.06.2015

Zdarzenia o charakterze masowym

 

Ostatniego dnia szkolenia przygotowano dla nas bardzo ciekawy wykład dotyczący...

CZYTAJ DALEJ

07.06.2015

Pozostałe artykuły

Projekt "Izrael 2015"

Byliśmy pod ogromnym wrażeniem tego co zobaczyliśmy. Służby izraelskie szkolą się w bardzo realistycznych warunkach, wyciągają wnioski z błędów popełnionych w przeszłości i minimalizują ryzyko wystąpienia kolejnych pomyłek. Procedury nie tworzone „z głowy”, a na podstawie doświadczeń – niejednokrotnie bardzo tragicznych. Dzięki regularnym spotkaniom i wymianie doświadczeń wszystkie służby doskonale ze sobą współpracują i rozumieją się, a koordynacja działań może być stawiana za wzór do naśladowania. Jutro czekają nas dyżury w karetkach. Trzymajcie za nas kciuki!

Przez 7 dni wszystkie służby są kilkanaście razy dziennie dysponowane do pozorowanych zdarzeń. O skali całego przedsięwzięcia niech świadczy fakt, że we wtorek odbył się pozorowany alarm bombowy, który zakładał, że na teren kraju spada 10000 rakiet, a poszkodowanych w wyniku nalotu zostaje 8000 osób…

 

Wracając jednak do dzisiejszego wyjazdu - władze regionu, w którym się znajdujemy (Izrael podzielony jest na 11 rejonów) zadecydowały o przeprowadzeniu symulowanego ataku samobójczego w pociągu. Wybór scenariusza nie jest przypadkowy - ostatnimi czasy, często dochodzi do prób zamachów na ten środek lokomocji. Przed rozpoczęciem działań odbyło się spotkanie, na którym przedstawiono założenia, cele oraz zasady bezpieczeństwa obowiązujące podczas ćwiczeń. Spotkanie poprowadził szef MDA oraz jeden z kierowników późniejszej akcji ratunkowej. Izraelczycy są bardzo dokładni w planowaniu oraz dbaniu o zachowanie środków bezpieczeństwa – omówienie szczegółów całego przedsięwzięcia trwało ponad półtorej godziny. Po zebraniu zostaliśmy przewiezieni na miejsce, które przygotowano do przeprowadzenia symulacji. Na potrzeby akcji przygotowano olbrzymi obszar, który następnie został podzielony na kilka sektorów. Linie kolejowe przetransportowały na miejsce zdarzenia wagon, który następnie został przewrócony, aby upozorować wykolejenie. Oprócz tego przygotowano zaplecze logistyczne, w którym zebrano przedstawicieli wszystkich służb oraz zaproszonych gości. W scenariuszu udział brało 100 poszkodowanych. Niespodzianką był drugi zamachowiec-samobójca, który czekał na przyjazd służb i udawał poszkodowanego - na szczęście procedury obowiązujące przy takich zdarzeniach nie pozwoliły mu na zdetonowanie ładunku

Jako pierwsze zadziałały służby ochrony pociągu, które zawiadomiły policję. Pierwszy patrol, który przyjechał na miejsce zdarzenia stał się jednostką dowodzącą - jeden z policjantów przeprowadził rozpoznanie, a drugi zamknął teren i czekał na kolejne służby. Następnie pojawiły się dodatkowe patrole policji oraz specjalny oddział saperów. Na tym etapie działań, policjanci oddzielili poszkodowanych mogących chodzić od tych, którzy nie mogli się samodzielnie poruszać. Każdy z rannych traktowany jest jak potencjalne zagrożenie i zostaje dokładnie przeszukany. Miejsce zakwalifikowano jako niebezpieczne, co oznacza zakaz wychodzenia i wchodzenia do wyznaczonej strefy. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia saperów, przeszukano i oczyszczono teren akcji. Wykryto także kolejną bombę i zneutralizowano zagrożenie. Po zabezpieczeniu terenu do działania wkroczył Chief Commander, czyli odpowiednik naszego koordynatora medycznego. Był to pierwszy paramedyk, który przybył na miejsce zdarzenia. Do jego obowiązków należy ustalenie ilości osób poszkodowanych, zadysponowanie innych jednostek oraz uruchomienie procedury „Mass Casuality Incident”.

 
W międzyczasie, na miejscu zdarzenia pojawia się coraz więcej pojazdów różnych służb mundurowych. Nikt jednak nie jest bezpośrednio wpuszczany na teren akcji - siły i środki gromadzone są w przeznaczonej do tego strefie z zorganizowanym wjazdem i wyjazdem. W momencie ustalenia wszystkich potrzebnych informacji, na teren akcji wjeżdżają pierwsze ambulanse, samochody straży pożarnej, jednostki specjalne policji, służby kolejowe oraz służby wspomagające. Akcja nabiera rozpędu, a poszkodowani są ewakuowani do szpitali. Co bardzo ważne, wszystko odbywa się w czasie rzeczywistym, tak aby uzyskać jak największy realizm. Służby dojeżdżają stopniowo, a jednostki które ewakuowały poszkodowanych nie wracają za chwilę, lecz po 15-20 minutach od wyjazdu, tak aby symulować rzeczywisty czas dojazdu do szpitala. Po około pół godzinie na miejscu akcji znalazło się już tyle różnych służb, że każdy poszkodowany został objęty odpowiednią opieką. Ciekawostką była dla nas obecność specjalnej służby zajmującej się opieką nad ciałami osób które zginęły na miejscu oraz specjalne jednostki zajmujące się zabezpieczeniem mienia oraz organizacją tak podstawowych rzeczy, jak woda dla ratowników i poszkodowanych. Dodatkowe siły dowożono również specjalnym pociągiem, a nad głowami cały czas krążył śmigłowiec policyjny. MDA dysponuje także specjalnymi samochodami na potrzeby wypadków masowych, w których znajdują się zapasy sprzętu takiego jak m.in. deski ortopedyczne, latarki, specjalistyczny sprzęt medyczny oraz logistyczny. Całe ćwiczenia trwały około 2 godzin, po których koordynator uznał sytuację za opanowaną.

Symulacja wypadku masowego pod Tel Awiwem

 

Czwartek okazał się być dla nas bardzo aktywnym dniem, który zaczął się tuż przed 7 rano.

Zostaliśmy zabrani firmowym busem z siedziby MDA ok. 30 km za Tel Awiw, w rejon gdzie odbywają się ćwiczenia z działań podczas wypadku masowego. Ten „regionalny” scenariusz odbywał się w ramach tygodnia ćwiczeń narodowych w Izraelu.

04/06/15

NAPISZ DO NAS!

© Fundacja POSEJDON 2020

Nasi Partnerzy